| WoD i nWoD Roznice miedzy nowym i starym Swiatem Mroku |
| Krzysiek, ty PROWOKATORZE. Na dzisiejszym spotkaniu utwierdzono mnie w mych przekonaniach, Świat Mroku (ten zwany "starym" - to chyba druga edycja)przeminął. Tak jak my, tak i Mrok, rozwija się, ewoluuje, przekszałca. Rozpisywanie, tłumaczenie, przekonywanie siebie nawzajem która edycja jest lepsza - gorsza, mija się z celem. Podręczniki do (umownie przyjmijmy, że określać to będę mianem II edycji) są do zdobycia, jednak pojawiają się sporadycznie, jedynie na aukcjach (szeroko pojęty obieg wtórny) w różnym stanie i w kosmicznych cenach (przynajmniej dla mnie). Osoby, które zajmowały się w jaki kolwiek sposób Światem Mroku (tym z przed 5 lat) wolą wspominać, nie chcą tworzyć niczego nowego (wszak WoD oficjalnie zakończył II edycję, równie oficjalną porzygodą - tytułu nie przytoczę, bo nie chce mi się szukać). Nie jestem w stanie przedstawić różnic pomiędzy tymi systemami (uważam, że powinno się je traktować jako odrębne systemy), ponieważ, jak wspominałem nigdy nie dane było mi zagrać w II edycję (owszem, dużo czytałem, miałem jakieś tam wyobrażenia, jednak postać "reprezentująca mnie w czasach APOKALIPSY" nigdy się nie narodziła (zrządzenie losu)). No cóż, jest jak jest. Kolejne zrządzenie losu, GDAŃSK-REBEL-Podręcznik Podstawowy do nWOD (swoją drogą to musiał swoje odleżeć na półce, nim zrobiłem z niego (jak mniemam) właściwy użytek. Nie miałem na kim się wzorować (jeżeli chodzi o prowadzenie (zagrać też nie miałem okazji)), poprowadziłem to, tak po swojemu. Strasząc tym, co mnie przeraża. I do tego właśnie dążyłem, pisząc powyższe. nŚwiat Mroku, to nie Świat Wampirów, Wilkołaków, Mumii i reszty. To nasz świat. Świat naszych lęków. Świat, który jest w nas, a o którym boimy się powiedzieć nawet naszym psychologom. Właśnie dlatego nWoD. (PS. Słyszałem, że niebawem zawitasz w naszych augustowskich progach, więc jak byś miał ochotę, to z przyjemnością pogadam.) |